Bób, bobik, bobuś

DSC00124

Bób, bobik, bobuś. Uwielbiany przez nas, jemy go przez cały rok. W sezonie świeży, a na zimę zamrażamy zwykle ok. 10 kg. Blanszowany, schłodzony, osuszony i popakowany w pół kilogramowe woreczki systematycznie znika z zamrażarki.

DSC02036

Bób z rozsady można robić już na przełomie lutego i marca. Do doniczek 7x7cm daję 2-3 skiełkowane albo tylko namoczone, nasiona. Gdy pojawi się na wierzchu, wynoszę do chłodniejszego i jak najwidniejszego pomieszczenia. Czekam aż dorośnie do ok. 10-15 cm i wysadzam do rowków, w odległości ok. 10-15 cm. Roślin nie rozdzielam, sadzę tak, jak rosły w doniczkach.

DSC02037 DSC08880

Zauważyłam, że kępki bobu złożone z 2-3 roślin lepiej się trzymają, podpierają się wzajemnie. Często bób jest u mnie obwódką dla ogórków. Stwarza dobry mikroklimat, osłania przed wiatrem.

DSC00421

Obok groszku, pasternaku, marchewki, rzodkiewki i pietruszki, bób jest w grupie warzyw wysiewanych do gruntu jako pierwsze. Jak tylko będziecie mogli wyjść na dwór, to warto te warzywa jak najszybciej posiać. Nie boją się przymrozków. Zdarzyło mi się nie przykryć groszku i bobu przy -5 stopni. Troszkę zwarzyło im liście, ale szybko się pozbierały i dobrze rosły.

Bób. Wiadomo, że zdrowy, a dla tych którzy lubią, wiadomo że pyszny. Aby jak najszybciej się nim cieszyć i uciec przed mszycami, które uwielbiają młode czubki bobu, trzeba go posiać jak najwcześniej.

Ale najpierw o odmianach. Proszę pamiętać, że jest to całkowicie subiektywna analiza odmian. Wysiewałam ich kilkanaście i dla mnie najlepsze pod względem smaku, odporności na choroby, plenności okazały się wczesne odmiany – Bonzo, Dragon, Kasjer, Bartom. Jako późniejszy wybieram Jankiel Biały i Karmazyn. Ten drugi ma piękne różowe nasiona i obydwa są niezwykle smaczne. To bardzo stare odmiany ustalone, więc można zbierać nasiona. Aby maksymalnie szybko jeść własny bób, nasiona wczesnej odmiany moczę i robię sadzonki.

Karmazyn sieję bez moczenia, bo chcę mieć długą przerwę między pierwszym, a drugim zbiorem. Próbowałam też innych odmian, o wielkich ziarnach jak np. Topbob, Figaro, Bizon, ale jak dla mnie są zdecydowanie mniej aromatyczne. Wydaje mi się, że to odmiany dla producentów, gdzie ważna jest waga i równomierne dojrzewanie. Dla mnie najważniejszy jest smak.

W tym roku bób będzie rósł razem z nowo posadzonymi malinami. Zanim się rozrosną, w tym roku jest jeszcze dużo miejsca i bób się zmieści. Później go zetnę i zostawię korzenie z brodawkami azotu, który bób wyłapał.

I ciekawostka – dopiero, gdy posadziłam bób w szklarni, poczułam jak pięknie pachną jego kwiaty i jak uwielbiają go trzmiele. W osłoniętej przestrzeni szklarni powietrze aż drżało od ich buczenia.

DSC09414

Siejcie bób, choćby jeden rządek. Ten własny smakuje zdecydowanie lepiej niż ten ze sklepu. Udaje się zarówno w szklarni jak i w odkrytym gruncie.

DSC07111        DSC00124Powodzenia :)

by PomiDorka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>