Pietruszka

DSC00689

PIETRUSZKA. Jak co roku o tej porze przychodzi czas na najwcześniejsze wysiewy. I ten, kto nie wysiał w zimie, będzie siał teraz, bo obok marchewki, to jedno z najwcześniej wysiewanych warzyw.

Analizuję moje notatki i nasuwają mi się różne wnioski. Na przykład, wiele razy miałam problem z pietruszką korzeniową i nadal bywa, że pietruszka wschodzi marnie. Jednakże teraz jest zdecydowanie lepiej niż kiedyś. Nauczyłam się :) Pietruszka to temat trudny, chyba nie tylko dla mnie. Ale jest kilka informacji, których poznanie, oraz zasad, których przestrzeganie, pomoże Wam cieszyć się swoją własną pietruszką.

Pietruszka wschodzi długo, bo dopiero po 2- 4 tygodniach, szczególnie gdy jest sucho. Dwa lata temu zaczęła wschodzić dopiero po 6 tygodniach, a gdy straciłam cierpliwość i posadziłam na tej grządce pomidory, to niektóre jeszcze powychodziły.

DSC00690

Nasiona pietruszki kiełkują już w temperaturze +2 stopni, a więc warto ją wysiać jak najwcześniej albo wręcz w zimie, aby wzeszła wiosną. Młode siewki nie boją się przymrozków. Kiedyś przymroziło -10 stopni i maluchy pietruszkowe spokojnie to przetrwały. Teraz, w dwie ostatnie noce było prawie -7, a sieweczki (tak, już są!) zupełnie bez przykrycia, mają się dobrze.

Zdjęcia z 24 marca 2020 r.

IMG_3890 IMG_3889

Świeżość nasion jest niezwykle ważna, ale niestety to się wie dopiero, gdy się wysieje. Producenci podają bardzo długie terminy przydatności, ale pietruszka zachowuje pełną zdolność kiełkowania przez dwa, maksymalnie trzy lata. Jeśli więc nasiona, które zamierzacie kupić mają tylko rok do końca ważności, nie kupujcie ich.

Pietruszka korzeniowa nie znosi przesadzania, tylko naciowa spokojnie sobie z tym radzi. Podobnie jak z uprawą w doniczkach. Można z powodzeniem uprawiać naciową, ale korzeniowa będzie raczej biedowała, a nie rosła. No chyba, że będą to duże donice/skrzynie, w których będzie wilgotno, to jest szansa powodzenia.

Jeśli decydujecie się na wysiew pietruszki otoczkowanej lub na taśmach, musicie podwójnie zadbać o wilgotność gleby. Zrobić rowki co 25-40 cm, porządnie nasączyć je wodą. Podlać, zaczekać aż się wchłonie i znów podlać, poczekać aż się wchłonie i tak ze trzy razy. Dopiero na dobrze nasączoną ziemię wysiać pietruszkę. Zadbać o to, aby nad nasionkami nie było więcej niż 1, no maksymalnie 2 cm ziemi. Zbyt głęboki siew opóźnia wschody, a czasem znacząco zmniejsza liczbę siewek. Podobnie jak z marchewką, można samodzielnie zrobić taśmy z pietruszką. Warto dać nieco więcej nasion, bo pietruszka jednak gorzej wschodzi niż marchewka.

DSC08649 DSC08648k

Aby zaznaczyć rzędy nie mieszajcie nasion rzodkiewki i pietruszki tylko najpierw posiejcie pietruszkę i dopiero na to wrzućcie po JEDNYM nasionku co 10-15 cm. Rosnąca rzodkiewka spulchnia ziemię, co bardzo lubi pietruszka, lepiej wtedy wschodzi. No i chwaściory można powyrywać, żeby nie zagłuszyły pietruszki, jak już zdecyduje się wyjść. Do wsiewek używam rzodkiewki w odmianie Opolanka. Bardzo szybko rośnie, ma wąskie podłużne zgrubienia, więc się za bardzo nie rozpycha między pietruszkami i (co bardzo ważne) ma drobne listki, które nie zacienią malutkich siewek pietruszki.

DSC08423

Posiejcie też jeden rządek pietruszki naciowej, najlepiej blisko wejścia do warzywnika, żeby można było szybko wskoczyć i uskubać tego zielonego cuda. Bo zielona pietruszka jest niezwykle zdrowa, co wiedzą mądre kobiety i karmią nią swoich mężczyzn, no i dzieci również.

Wracając do pietruszki naciowej ja preferuję odmianę Gigante d`Italia. Jest bardzo aromatyczna, rośnie bujnie na tyle, że jeden rządek 1,5 m wystarcza dla dwóch osób. Wcześnie przyrasta wiosną, a stosunkowo późno kwitnie. Zwykle jest tak, że nowa zdąży urosnąć, gdy ubiegłoroczną trzeba wyrwać.

Tutaj jeden rządek na brzegu grządki z pomidorami.

DSC00121

Zostawiam kilka ubiegłorocznych pietruszek i pozwalam im zakwitnąć. To stołówka dla bzygowatych. Podobne do osy, ale tylko z koloru. Nie mają żądła, potrafią zawisnąć w powietrzu jak helikopter i są ze trzy razy mniejsze. Ich larwa  jest prawdziwym żarłokiem, w ciągu nocy zjada około 100 mszyc. To jeden z powodów, dla którego mimo, że nie używam środków chemicznych, nie mam problemu z mszycami. 

Pozostawiona pietruszka ma trochę inne baldachy niż koper, a liście w miarę tworzenia kwiatostanu też się zmieniają, są wąskie i mało przypominają pietruszkę, ale wciąż smakują jak pietruszka i można je obrywać. Tutaj kwitnąca pietruszka rośnie między pomidorami.

DSC00535k_LI

Odmiany pietruszki korzeniowej warto mieć dwie. Cukrową, bo to odmiana letnia i szybko nadaje się do wyrywania korzeni i jakąś inną, późną, bo one dobrze zimują w gruncie. Na zimę można ją przykryć słomą albo stroiszem i wykopywać tylko po kilka sztuk, aby była w lodówce i nie wysychała. W tym roku mam trzy odmiany sprawdzone: na najwcześniejszą Cukrowa, późne Ołomuńcka i Osborne, a testuję wczesną Konika.

Dlaczego pietruszka się rozwidla? Powodów może być trzy – zbyt zbita, kamienista ziemia, susza i cecha odmianowa.

Reasumując, co jest potrzebne, aby udała się pietruszka? Kolejno: świeże nasiona, dużo wilgoci, szczególnie w czasie kiełkowania (stąd zimowe wysiewy), raczej chłód niż upał, pulchna ziemia, płytki siew, przerywanie, a w czasach suszy podlewanie.

DSC03260

No i to chyba tyle najważniejszych spraw pietruszkowych. Siejcie, podlewajcie, przerywajcie (co 5 cm jeden korzeń wystarczy) i jedzcie na zdrowie.

DSC08699

by PomiDorka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>