Odmiany warzyw II część

Pandemiczny czas sprawił, że wiele osób pracowało w domu. Oszczędność czasu, związana z brakiem konieczności dojeżdżania do pracy, pozwoliła na większe zaangażowanie w ogrodnictwo. Dla jakiejś części osób była to przyjemność, dla części przymus (żona kazała :)), a dla części wręcz konieczność, aby nie zwariować. Pojawiły się też teorie spiskowe o głodzie, mających wystąpić brakach żywności itp. Jak by nie było, przybyło adeptów ogrodnictwa użytkowego czyli ogrodników – warzywników. To przede wszystkim dla Was, są moje propozycje wyborów odmian podstawowych warzyw. Abyście się nie zniechęcali, jeśli spotkały Was jakieś niepowodzenia. Ubiegły rok, pod względem uprawy warzyw, a szczególnie pomidorów, ogórków, był trudny. Ale dajcie sobie i uprawianym warzywom, jeszcze jedną szansę. Spróbujcie jeszcze raz. Dzisiaj kolejna grupa odmian warzyw dla amatorów.

CYKORIA – żółta DI BRUXELLES, POLANOWICKA, czerwona radicchio. Łatwa w uprawie i wdzięczna roślina, która zimą zapewnia dostęp do świeżych główek cykorii pysznych jako surówka, a także jako duszona jarzyna. Wysiew w czerwcu, wykopywanie w listopadzie, a pędzenie np. w garażu przez całą zimę. Korzenie o grubości co najmniej 2 cm, równo ustawione pionowo, zasypuje się w wiaderku piaskiem, z wierzchu przykrywa drugim wiaderkiem i już. Chodzi o to, aby odciąć dostęp światła. Korzenie korzystają ze zgromadzonych składników mineralnych, trzeba tylko zapewnić wilgoć i w zależności od odmiany wyrastają piękne, chrupiące główki albo luźne listki. Najważniejsze jest to, że bardzo łatwo się je uprawia i uzyskuje w środku zimy, chrupiące liście, które nie są sztucznie nawożone, niczym nie pryskane i są pyszne.

FASOLKA SZPARAGOWA KARŁOWALAURINA (żółta), FERRARI (zielona). Obie te odmiany sieję tylko raz i owocują do końca lata. Laurina ma dwa „rzuty” owocowania. To odmiana, którą po pierwszym dużym plonie warto zostawić na drugi plon. Trzeba ją porządnie podlać, można zasilić biohumusem. Po około tygodniu zaczyna kwitnąć ponownie i do jesieni całkiem zadowalająco owocuje. Ferrari owocuje w sposób ciągły, ważne, aby w miarę dojrzewania cały czas je zrywać. Nie zostawiać strąków, aby przejrzewały, bo to hamuje powstawanie nowych pąków. Z obu odmian zwykle robię rozsadę, aby mieć je jak najwcześniej.

Kosz
Fasolka fioletowa Blauhilde, żółta Laurina, zielona grubsza Hilds Nekarkonigin i zielona cienka Ferrari.

FASOLKA SZPARAGOWA TYCZNAGOLDELFE (żółta) niezwykle plenna i smaczna. Bardzo długo nie włóknieje. Nawet gdy wytworzy całkiem duże nasiona, strąki nadal nadają się do gotowania. Można ją również sadzić z przeznaczeniem na suche ziarno, bo jest bardzo smaczna i niezwykle plenna. To najplenniejsza fasolka tyczna, jaką dane mi było uprawiać. Oczywiście musi mieć zapewnioną stałą wilgoć, to warunek konieczny uzyskania dobrej jakości strączków zarówno tycznej jak i karłowej fasolki szparagowej. Przesuszona fasolka słabo rośnie i szybko włóknieje.

GOLDMARIE – to też dobra odmiana żółtej fasolki szparagowej tycznej, ale włóknieje nieco szybciej niż poprzednia, więc trzeba ją bardzo regularnie zrywać. Jeśli ktoś woli bardziej płaskie strączki, to ta odmiana takie daje.

GROSZEK CUKROWYAMBROZJA I BAJKA – groszek cukrowy to taki, który można jeść razem ze strączkami, ale wyrośnięte nasionka też są smaczne. BAJKA ma bardzo szerokie strączki, dochodzące do 2 cm, AMBROZJA ma strączki węższe i rośnie niższy. Oba są bardzo smaczne i plenne.

GROSZEK ŁUSKOWYBIZNES, WALOR, NEFRYT, PEGAZ, IZOLDA, to bardzo smaczne i plenne odmiany groszku. Dojrzewają stopniowo, więc można długo cieszyć się świeżym groszkiem prosto z krzaczka. Warto w co drugi rządek powtykać gałązki brzozowe albo inne, najlepiej rozgałęzione, patyki. Nie muszą być grube, chodzi tylko o to, aby zapewnić minimalne wsparcie. Groszek, który ma po czym się wspinać plonuje obficiej i nie wykłada się po deszczu.

Groszek od lewej Biznes, Cud Kelvedonu (żaden z niego cud) i Sześciotygodniowy.

Odmiana SZEŚCIOTYGODNIOWY jest najwcześniejsza i smaczna, ale niezbyt plenna. Mimo to, warto go sadzić, bo po całym roku przerwy, ten pierwszy smakuje wyjątkowo pysznie. Często robię z niego rozsadę, aby był jeszcze wcześniejszy, ale nie sadzę go zbyt dużo, bo szybko przejrzewa.

Kiełkujący groszek
Kiełkująca w szklarni, w lutym, rozsada groszku Sześciotygodniowego.

JARMUŻ NERO DI TOSCANA – ciekawa odmiana włoskiego jarmużu nazywana też czarną zimową kapustą. Pięknie wygląda w zimowym ogrodzie, smakuje jak jarmuż.

Poza toskańskim jarmużem sadzę też zielone i czerwone odmiany. Nie widzę między nimi jakichś wielkich różnic, poza wysokością. Wszystkie sadzę jako poplon po groszku, bobie, wczesnych ziemniakach.

KALAFIOR BETA – to bardzo wczesna i smaczna odmiana kalafiora. Warto ją przykrywać włókniną, aby była jeszcze wcześniej.

KALAREPABLANKYT – wypróbowałam kilkanaście odmian kalarepy, ale Blankyt pozostaje niekwestionowanym liderem. To niebieska odmiana wczesnej kalarepy, której zgrubienie bardzo długo pozostaje kruche i soczyste. Zielona odmiana, którą lubię i też stosunkowo długo jest dobra, to GABI. Niestety w sklepach króluje Wiedeńska, która bardzo szybko drewnieje, więc mimo że jest wczesna, to nie można jej sadzić zbyt dużo. Na jesienny poplon (na przykład po groszku) warto posadzić DELIKATES BLAUER. Rośnie dosyć duża, świetnie się przechowuje, jeszcze w lutym jej zgrubienia są soczyste i smaczne.

KAPUSTA GŁOWIASTA BIAŁADITMARSKER to najwcześniejsza odmiana, którą wysiewam na rozsadę w domu, w połowie lutego. Kilka główek sadzę w szklarni, umieszczam je w takiej odległości aby gdy przyjdzie czas, posadzić pomiędzy nimi pomidory. Kapusta dorasta i zanim pomidory będą potrzebowały więcej miejsca, kapusta będzie gotowa do wycięcia.

Na dzisiaj tyle, jutro kolejne warzywa i kolejne wybory odmian. Dobrego dnia.

Ja tu jestem. Kot Banderas.

by PomiDorka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *