Odmiany warzyw część V

Do wiosny pozostało 45 dni. Aby pohamować swoje zapędy w kierunku przedwczesnych wysiewów, wysiałam 24 stycznia begonie stale kwitnące. Mam sporo zacienionych miejsc w ogrodzie, a one tam dają radę i całkiem nieźle kwitną. To takie małe dziubdziuleństwa, że trzeba je pikować dwa razy. Ale wysiewy warzywne już będą w weekend. Jako pierwsze wystartują ostre papryki i bakłażany.

Dzień wydłużył się o półtorej godziny. Dzisiaj wybór odmian rzodkiewki i sałaty, bo to one często nas rozczarowują. Rzodkiewka zamiast wytwarzać piękne zgrubienia wypuszcza pęd kwiatowy, a nie każdy lubi strączki z nasionami, choć też są smaczne. Większość z nas pożąda pięknych, soczystych i kruchych rzodkiewek, które można położyć na kanapki lub schrupać w całości. Podobnie z sałatą, zanim zdążymy najeść się chrupiących, pysznych liści, już mamy pęd kwiatowy. Trzeba zacząć od początku, czyli od wyboru odpowiednich odmian.

RZODKIEWKA – ja lubię rzodkiewkę taką, jak była kiedyś czyli wyrazistą w smaku, lekko szczypiącą w język. Nie wierzcie opisom na torebkach, przynajmniej co do smaku. Sami przetestujcie różne odmiany. No i pamiętajcie o tym, że rzodkiewka tym łagodniejsza, bardziej krucha i później zakwitnie, gdy ma zapewnioną wilgoć. W suche i ciepłe dni można ją podlewać nawet codziennie. Gdy robi się to nieregularnie, podobnie jak kalarepka – pęka.

TYTANIA, ROWA I KRASA, mają zgrubienia okrągłe czerwone, najłagodniejsza jest ROWA. Dobrze nadają się do przyspieszonej uprawy pod osłonami.

TETRA IŁÓWIECKA jest okrągła, czerwona z białym końcem. Systematycznie podlewana może wytworzyć zgrubienia bardzo duże, a nadal kruche i soczyste, świetne na surówki.

ZLATA koloru żółtego z białym środkiem, najlepiej udaje się jesienią jako poplon, znosi krótkotrwałe przymrozki i może pozostawać w ziemi bardzo długo.

OPOLANKA to podłużna rzodkiewka czerwona z białym końcem. Rośnie szybko, ma nie za bujne liście, więc doskonale nadaje się jako roślina znacznikowa czyli wsiewka pojedynczych nasion (co ok. 10-15cm), aby było wiadomo, gdzie zasialiśmy warzywa długo kiełkujące. Nadaje się jako towarzystwo dla pietruszki, marchewki, skorzonery, szpinaku nowozelandzkiego. Zdąży urosnąć, zanim współtowarzysze będą potrzebowali więcej miejsca.

MILA – to też podłużna rzodkiewka, czerwona z białym końcem. Odmiana mało wrażliwa na długość dnia, rzadko wybija w kwiatostany, ją jako jedyną wysiewam latem, gdy dni są dłuższe niż 15 godzin.

SOPEL LODU to długa, biała rzodkiewka, wysiewana w sierpniu na jesienne zbiory. Warto te letnie wysiewy przykryć szczelnie białą agrowłókniną, aby zabezpieczyć je przed inwazją pchełki i zatrzymać wilgoć.

Aby rzodkiewka się udała, trzeba spełnić kilka warunków. Siew – nie za głęboki 0,5 cm maksymalnie 1 cm, lepiej za płytko niż za głęboko.

Nie może być za gęsto. Nasiona rzodkiewki są na tyle duże, że można umieścić jedno – dwa nasionka co 2-3 cm, no dobra, jak się sypną trzy, to też może być. Stanowisko słoneczne i stała wilgotność podłoża No i niezwykle ważny – termin siewu. Rozpocząć wysiewy jak najwcześniej, jeśli ziemia rozmarznięta, to nawet w lutym. Siewki nie boją się przymrozków. Wiosenny siew rzodkiewek trzeba zakończyć w „majówkę”, bo wtedy dni mają już ponad 15 godzin, a to jest sygnałem dla rzodkiewki, że należy zakwitnąć. Można troszkę to powstrzymać dużą wilgotnością, ale nie zawsze się uda. Tak więc, 3 maja to ostatni dzień wiosennego wysiewu rzodkiewki. 15 sierpnia znów można zacząć siać, na jesienny zbiór.

Listopadowe rzodkiewki.

RZODKIEW CZARNA – MURZYNKA wysiewam ją jako poplon na grządce po groszku. Trzy – cztery półtorametrowe rządki zapewniają nam jedzenie aż do wiosny. Najczęściej nie wykopuję jej, tylko przykrywam słomą, a jeśli zdarzają się wielkie mrozy, to wyrywam rzodkiew zanim nadejdą, wrzucam do wiaderka i dołuję w szklarni lub zabieram do garażu.

SAŁATA jest tak wiele odmian i rodzajów sałaty, że należałby jej się oddzielny wpis. Rozwinę się mocniej na jej temat w książce, teraz krótko.

SAŁATA MASŁOWA niezwyciężona KRÓLOWA MAJOWYCH wciąż popularna i myślę, że na to zasługuje. Szybko rośnie, jest bardzo wczesna i smaczna, ale nie można sadzić jej za dużo, bo szybko wybija w kwiatostany.

EWELINA, ISMINA, SYRENA – to mój subiektywny wybór. Te masłowe sałaty są skrzyżowane z sałatą kruchą i dzięki temu ich smak jest dla mnie bardzo atrakcyjny. No i wybijają później niż Królowa Majowych.

KRÓLOWA LATA, MICHALINA i SABA – do uprawy letniej. Też są masłowe, ale nie są wrażliwe na długość dnia, późno wybijają w pęd kwiatowy.

Nigdy nie przeznaczam dla sałaty oddzielnej grządki, zawsze rosną jako obrzeże lub wypełniacze.

SAŁATA LODOWA – to sałata, którą można uprawiać latem, bo jest mniej podatna na wybijanie w kwiaty. Ja lubię odmiany zawiązujące główki JULECZKA i kolorowa CARMINA.

SAŁATA LIŚCIOWA – to sałaty, które nie zawiązują główek, można je ciąć zostawiając serduszko/środek, aby odrastały albo zbierać pojedyncze liście, dopóki nie zakwitnie, a kwitnie dość późno. Nadają się do uprawy w doniczkach, na balkonie, tarasie.

Dębolistne – bardzo smaczne i dekoracyjne czerwone REDIN i BISCIA ROSSA, zielona BIONDA FOGLIA RICCIA. Nie lubię zielonej odmiany Dubaczek, bo jest dosyć twarda.

Strzępiaste kruche – czerwona LOLLO ROSSA, zielone LOLLO BIONDA, REKORD.

No i na dzisiaj tyle. Czas już powoli przygotowywać pojemniki i ziemię do wysiewu rozsad najwcześniejszych warzyw. A póki za oknem tak zimowo, to szarugę rozjaśniają kwiaty i zwierzęta 🙂

by PomiDorka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *