RADOSNE OGRODNICTWO część I

Hygge – duńskie słowo oznaczające podejście do życia, które daje wewnętrzne szczęście. Modne od kilku lat, na fali dobrze przeprowadzonej kampanii reklamowej książki „Hygge. Duńska sztuka szczęścia”, stłumione trochę przez pandemię. Czy to przypadek, że nie ma odpowiednika w języku polskim? Czy ogrodowanie może być sposobem na osiągnięcie codziennego szczęścia? Prostego, czystego uczucia bez podtekstów, manipulacji, udawania?

Wiele osób porzuca uprawianie warzyw lub wręcz nawet nie zaczyna tego robić, w obawie przed nadmiarem pracy i czasu, który trzeba będzie temu poświęcić.

Chcę Wam pokazać co i jak zrobić, aby uprawianie warzyw uczynić radosnym. Jakie zastosować metody, aby pracy było mniej, aby była lżejsza i możliwa do wykonania nawet, gdy wracamy do domu bardzo zmęczeni. Jakie kwiaty wprowadzić do warzywnika, aby był nie tylko użyteczny, ale i piękny.

Urabianie się w pocie czoła nie jest moim ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu. I mimo że lubię prace ogrodowe, to gdy jest ich zbyt dużo, ich nadmiar mnie przytłacza.. Nie lubię umartwiania się, że chwasty, że zarośnięte itp. Jestem zwolenniczką radosnego ogrodnictwa. Bo oprócz radości jedzenia pysznych warzyw, lubię też cieszyć się tym, co robię. Nauczyłam się tak prowadzić swój ogród, aby był głównie radością.

Na szczęście jest trochę łatwych sposobów na to, aby sobie poradzić z chwastami, z suszą, z niepożądanymi owadami i ślimakami. Nie dzieje się to od razu, ale w perspektywie kilku lat, można ustalić równowagę. W ogrodzie cudowne jest to, że co roku mamy nowe rozdanie i wciąż nową szansę na poprawę.

Wiosną każdego roku najważniejszy jest start i czynności, których terminowe wykonanie zapewnia dobry stan naszego warzywnika na resztę sezonu. Przekonałam się o tym w 2014 roku, gdy pominęłam wiosenną profilaktykę ślimakową. W sierpniu zakończyłam uprawy tamtego, ślimakowego roku. Oprócz warzyw, pozbyłam się kolekcji kilkudziesięciu dalii.

Ściółkowanie, to najważniejsza czynność prowadząca do tego, aby uczynić ogrodowanie radosnym. Zapominamy o gracowaniu, hakaniu po każdym deszczu czy podlewaniu, robimy to tylko raz, na początku sezonu. Kupujemy kilka kostek słomy i zaczynamy jej używać.

Wiosna, początek upraw, to jedyny moment, którego nie możemy odpuścić i nie za bardzo możemy opóźnić. Od tego zależy cały sezon.

Cykl uprawy ze ściółkowaniem u mnie wygląda tak: przygotowujemy ziemię, wyrównujemy, robimy rowki, wysiewamy.

Rośliny wschodzą i jeśli mamy w ziemi bardzo dużo nasion chwastów, to one wschodzą równo, a czasem szybciej niż posiane warzywo. Dlatego tak często piszę o rzodkiewce jako znaczniku rzędów, do których trzeba wrzucić po jednym (nie więcej!) nasionku co 10-15 cm, aby wiedzieć, gdzie te rzędy są. Staramy się to zrobić naprawdę precyzyjnie, aby bezpiecznie poruszać się w międzyrzędziach.

Rzodkiewka wschodzi jako pierwsza i pokazuje, gdzie wzejdą rośliny, które potrzebują więcej czasu. Zanim one się pojawią, najlepiej w bardzo słoneczny dzień, poruszamy międzyrzędzia, aby zniszczyć drobne chwasty. Jak je poprzewracamy, słońce wykona resztę pracy. Wysuszy ich delikatne korzonki i zniszczy niepożądane rośliny. Gdy to już się stanie, ruszamy ze słomą. Układamy ją w międzyrzędziach, zakrywając „gołą” ziemię, a pozostawiając odkryte tylko rządki, w których już widać rzodkiewkę.

Cień, który daje słoma znacząco ogranicza kiełkowanie chwastów, a jeśli nawet jakiemuś uda się urosnąć, to jest tak słabo ukorzeniony, że aby go wyrwać, wystarczy przemieszać słomę ręką. Oprócz ochrony przed chwastami słoma ogranicza parowanie i zmniejsza potrzebę podlewania.

W następnej części „Radosnego ogrodnictwa” napiszę o tym jak sobie radzić z niemile widzianymi gośćmi – ślimakami. Ich obecność często jest związana ze ściółkowaniem. Napiszę również o tym, co można zrobić oprócz ściółkowania, aby plewienie stało się w naszym ogrodzie prawdziwą rzadkością. Napiszę też trochę o tym jak osiągnęłam równowagę, która pozwoliła mi zaprzestać używania środków owadobójczych. Dobrego dnia 🙂

by PomiDorka

2 thoughts on “RADOSNE OGRODNICTWO część I

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *