Wysiewy wczesnowiosenne

 

Dereń jadalny

Dereń jadalny

Nie da się ukryć, że na świecie zapanowała wiosna. A więc trzeba otrzepać piórka i wrócić do życia. Dni są wyraźnie dłuższe, ptaki słychać częściej i śpiewają coraz piękniej. A na parapetach i na ciepłych podłogach łazienek zaczyna brakować miejsca.

Łazienka wiosną :)

Łazienka wiosną 🙂

Część wysiewów zrobiłam już w lutym, ale to brak zimy sprawił, że bardzo się pospieszyłam. Bo to teraz, w marcu jest na to dobry czas.

Siewki cebuli Globo, Rawskiej, Supra i pora Starozagórskiego

Siewki cebuli Globo, Rawskiej, Supra i pora Starozagórskiego

Siewki wielu odmian papryki

Siewki wielu odmian papryki

Wczesnowiosenne wysiewy doświetlaneD

Wczesnowiosenne wysiewy doświetlane

Kiełkowanie ziemniaków "Denar"

Kiełkowanie ziemniaków „Denar”

Te najwcześniejsze wysiewy należałoby podzielić na trzy grupy:

– wysiewane w domu i jak najszybciej wynoszone do chłodniejszego i bardzo jasnego miejsca.

To rośliny, które nie boją się chłodu, ale przed przymrozkami trzeba je wnieść do domu lub przynajmniej przykryć białą włókniną.

Sałata, cebula, pory, kalarepa, wczesna kapusta, bób. W tym roku posiałam troszkę groszku do wielodoniczek, postawiłam w szklarni i zaczyna już kiełkować. Będzie taki najwcześniejszy.

Kiełkujący groszek

Sałata

Sałata

Kapusta Ditmarsker bardzo młoda sadzonka

Kapusta Ditmarsker bardzo młoda sadzonka

– wysiewane w domu i trzymane nadal w cieple w bardzo jasnym lub doświetlanym miejscu. To warzywa, które mają bardzo długi czas wzrostu i dojrzewania. Pierwsza papryka, następnie selery, pomidory.

Kiełkujące selery

Kiełkujące selery

– wysiewane w ogrodzie. Jest całkiem spora grupa warzyw, które nie boją się, a wręcz lubią, chłód. Jeśli ziemia na grządkach jest rozmarznięta można posiać bób, groch, pietruszkę, pasternak, marchewkę, rzodkiewkę, rzodkiew, rzepę, brukiew, skorzonerę, mizunę, szpinak. One mają bardzo niskie temperatury kiełkowania. Jeśli nie posiejemy szpinaku w marcu, to później posiejmy już tylko szpinak nowozelandzki, bo małe szanse, aby ten normalny, się udał. Jeśli co roku oglądacie tylko kwiaty szpinaku, to prawdopodobnie siejecie go, gdy jest za gorąco i za sucho. Mój eksperyment z zimowym wysiewem szpinaku udał się, bo pierwsze siewki już na wierzchu. Teraz tylko trochę ciepła i będą pierwsze plony.

Siewki szpinaku "Olbrzym Zimowy"

Siewki szpinaku „Olbrzym Zimowy”

Przed nami weekend. Ja zacznę wiosenne siewy bezpośrednio do ziemi. Już się cieszę na ten czas. A w ogrodzie pięknie, kolorowo.

Przebiśniegi

Przebiśniegi

Roszponka

Roszponka

Zimowy czosnek 5 marca

Zimowy czosnek 5 marca

Szczypiorek 5 marca

Szczypiorek 5 marca

Krokusy żółte

Krokusy żółte

Irysy Katharine Hodgkin

Irysy Katharine Hodgkin

 

Wrzosiec

Wrzosiec

Jesienne warzywa

Jesień tego roku jest łaskawa dla warzyw. Niektóre, posiane jako poplon,zdążyły dorosnąć i za parę dni będą się nadawały do zjedzenia. Nieco gorzkawa, ale lubiana przeze mnie, cykoria włoska zwana radicchio. Nie tylko smaczna, soczysta, ale też jaka piękna.
DSC08693 DSC08694

Jarmuż, posadzony w lipcu wyglądał tak…
DSC07785

… delikatnie mówiąc nie był zbyt ładny, a mówiąc wprost, był bardzo lichy i słabowity. Ale kilka miesięcy zrobiło z niego całkiem dorodnego młodzieńca.
DSC08692

Nie pamiętam kiedy ostatnio było tak długo ciepło. Owszem zdarzały się ciepłe zimy, ale zawsze poprzedzone kilkoma przymrozkami. Czasem już w pierwszej dekadzie września znikały z rabat aksamitki, begonie, dalie, a wraz z nimi żegnałam się ze świeżym koperkiem. W tym roku koperek cały czas wytwarza nowe gałązki…
DSC08696

… mimo końca listopada w ogrodzie jest całkiem sporo kwiatów. Oczywiście róże, aster gawędka, nagietki, rudbekie dwubarwne. A z jednorocznych zdumiewające sunwitalie, lobelie, begonie wieczniekwitnące, które naprawdę zasługują na tę nazwę.
DSC08722DSC08721DSC08720DSC08717DSC08711DSC08707DSC08706DSC08703DSC08689

Nasturcje mają się jeszcze całkiem nieźle, a dalie ścięłam tylko dlatego, że z powodu perspektywy bliskiego kontaktu z NFZ, musiałam je już wykopać.
DSC08600DSC08641

A jeszcze niedawno uskubałam trochę szpinaku nowozelandzkiego do zupy jarzynowej.
DSC08697

No pewnie, że nie są to takie zbiory jak w środku lata, ale w obliczu usypiającej przyrody, tym bardziej cieszą.

Oprócz takich niespodzianek jak wciąż zielony koperek czy rosnący szpinak nowozelandzki, przyszedł czas na „normalne zbiory”.
Skorzonera. Ostatnio stała się modna, a w moim ogrodzie nigdy modna być nie przestała. Ponad 30 lat temu uprawiał ją mój Tatko i od tamtego czasu, z pewnymi przerwami, jest wciąż obecna.

Tutaj jeszcze drzemie w ziemi, tylko rzodkiewki, jako roślina znacznikowa już są obecne. To dopiero marzec, wszystko co najlepsze – przed nami.
DSC06286

W maju rzodkiewki już prawie gotowe do jedzenia. Gdy wyrwiemy te dwie rumiane ślicznotki po obu ich stronach pozostaną maleńkie szable skorzonery. Jeszcze mikrusy, ale bez problemu można je odróżnić od chwastów.
DSC06692

Czerwiec. Skorzonera nie powschodziła najlepiej, zostało sporo pustych miejsc. Wypełniłam je kalarepką, która spokojnie dorosła zanim skorzonera potrzebowała więcej miejsca.
DSC07329

Lipiec. Zaczyna być konkretną rośliną, ale jeszcze kilka miesięcy rośnięcia przed nią.
DSC07788DSC07794

W lipcu w ogrodzie życie trwa w pełnym wymiarze, co oznacza zbiory, ale nie tylko.

DSC07657DSC07802DSC07800DSC07809DSC07790DSC07804DSC07803

… bo na rabatach kwiatowych – pełnia życia. Kupione w PomiDorce i posadzone wczesną wiosną sadzonki bylin i cebule, najpierw wyszły z ziemi, a później pokazały co potrafią. Będzie przesadzanie w przyszłym roku!
DSC07787DSC07775DSC07772DSC07771DSC07770DSC07769DSC07768DSC07767DSC07766DSC07765DSC07743DSC07712DSC07693DSC07667DSC07652DSC07649

No ale wróćmy do listopada i do skorzonery.
DSC08691
Urosła bardzo dorodna. Tak piękna, że nie spodziewając się tego, kilka pierwszych pękło mi w połowie. Później zmieniłam sposób wydobywania i wychodziła prawie w całości.
DSC08679DSC08678

Uzbrojona w rękawiczki zabrałam się za obieranie. Na zdjęciu troszkę widać „mleczko” które wydobywa się z niej przy każdym zranieniu skórki. Dlatego warto robić to w rękawiczkach, aby uniknąć późniejszego szorowania dłoni. Wodę, do której wrzucałam obrane korzonki, zakwasiłam domowym octem jabłkowym.
DSC08682DSC08684

Przepisów na przyrządzenie skorzonery są dziesiątki. Może być daniem głównym, tak jak u mnie, ale świetnie pasuje jako dodatek do ryb, drobiu i innych mięs. Pozostaje wybrać jakiś, który wydaje nam się najodpowiedniejszy i delektować się bardzo ciekawym smakiem. I to jeden z nie aż tak bardzo licznych przypadków, gdy to co smaczne, jest zdrowe 🙂
DSC08729

PS Trzymajcie kciuki, to był mój pierwszy wpis na blogu 🙂
Taki urodzinowy prezencik sobie zrobiłam… na osiemnastkę… na wiek Chrystusowy i na dwulecie… razem do kupy 🙂